sekspresso

admin

metody antykoncepcji

Metody antykoncepcji – jak wybrać najlepszą antykoncepcję dla siebie?

Wybór metody antykoncepcji może być trudny nie tylko dla osób rozpoczynających swoje życie seksualne. W tym artykule przybliżę Ci dostępne metody antykoncepcji, przedstawię Ci ich wady i zalety, a także dam kilka wskazówek, jak wybrać idealną metodę dla siebie. Nie zabraknie również kilku informacji na temat antykoncepcji awaryjnej, stosunku przerywanego, czy wpływu antykoncepcji na zdrowie psychiczne.

Dostępne metody antykoncepcji (i ich wady)

Każda osoba, niezależnie od wieku, stylu życia czy stanu zdrowia, ma swoje unikalne potrzeby i oczekiwania dotyczące kontroli płodności. Wydawać by się mogło, że wybór metod antykoncepcyjnych jest bogaty. Niestety nadal żadna metoda nie jest skuteczna w 100%.

Antykoncepcja niehormonalna nie wpływa na proces owulacji, co oznacza, że nie zakłóca regularnego przebiegu cyklu miesiączkowego.

Metody antykoncepcji dzielą się na hormonalne i niehormonalne (mechaniczne). Omówię pokrótce wszystkie dostępne metody antykoncepcji z obu kategorii, przedstawiając ich sposób działania, wady i zalety.

Niehormonalne (mechaniczne) metody antykoncepcji

Prezerwatywy – zewnętrzne i wewnętrzne (dla mężczyzn i dla kobiet)
@sexed.pl

Jak nałożyć prezerwatywę damską? #prezerwatywy #dlaciebie #kobiety #seksuologia #porady #edukacjaseksualna

♬ original sound – SEXEDPL

Prezerwatywa (inaczej kondom) to cienka osłona wykonana z syntetycznego materiału. Dawniej większość prezerwatyw była robiona z lateksu, dziś przeważnie jest to poliizopren, który jest bardziej miękki i naturalny w dotyku. Jest wybawieniem dla osób uczulonych na lateks i daje więcej przyjemności dla obojga użytkowników. Prezerwatywy wewnętrzne (dla kobiet) są mało rozpowszechnione i niestety na rynku nadal dominuje lateks. Prezerwatywy kupisz bez recepty w każdej aptece, drogerii i markecie. Jeśli nigdy wcześniej nie używaliście prezerwatyw, poćwiczcie zakładanie jej przed stosunkiem.

Jeżeli prezerwatywa wewnętrzna (damska) jest dla Ciebie nowością, zobacz jak wygląda i jak ją założyć na filmiku sexed.pl. W zależności od urządzenia, z którego korzystasz, znajdziesz go po prawej stronie ekranu lub przed opisem prezerwatyw.

Największą zaletą prezerwatywy jest ochrona nie tylko przed niechcianą ciążą, ale również przed STI (czyli chorobami przenoszonymi drogą płciową). Plusem jest również brak ryzyka skutków ubocznych charakterystycznych dla antykoncepcji hormonalnej.

Z kolei do wad prezerwatyw możemy zaliczyć zakładanie przed każdym stosunkiem i konieczność przerywania gry wstępnej, by założyć prezerwatywę. Prezerwatywy mogą również nieznacznie zmniejszać intensywność doznań podczas stosunku.

Wkładka wewnątrzmaciczna (spirala) z miedzią

Jest to mała wkładka w kształcie litery „T”, która jest umieszczana wewnątrz macicy przez lekarza. Wkładka miedziana jest zazwyczaj wykonana z plastiku i miedzi lub w całości z miedzi. Głównym mechanizmem działania wkładki miedzianej jest uwalnianie jonów miedzi, które mają działanie plemnikobójcze. Miedź wpływa na ruchliwość i funkcję plemników, uniemożliwiając zapłodnienie komórki jajowej.

Wkładkę można kupić u ginekologa lub w aptece. Wkładkę zakłada lekarz podczas wizyty ginekologicznej. Założenie jej jest niekomfortowe, może być bolesne, ale trwa dosłownie kilka minut. Po 5-10 latach wkładkę należy wyjąć i – jeśli nadal chcemy korzystać z tej metody antykoncepcji – wymienić na nową. W razie potrzeby można oczywiście wyjąć wkładkę wcześniej – wystarczy umówić w tym celu wizytę u lekarza.

Przy spirali największą zaletą może być jej czas działania. Raz zakładasz i masz spokój na 5-10 lat. I podobnie jak w przypadku prezerwatyw – brak skutków ubocznych charakterystycznych dla antykoncepcji hormonalnej. Niestety podczas stosowania spirali miedzianej dużą wadą jest fakt, że miesiączki mogą być bardziej obfite, bolesne i trwać dłużej. Mogą być również nieregularne, a co za tym idzie – nieprzewidywalne.


Prezerwatywa jest jedyną metodą antykoncepcji, która chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale również przed STI.

Więcej o STI przeczytasz w artykule Jak się bawić, by się nie zarazić?

Hormonalne metody antykoncepcji

Hormonalne metody antykoncepcji możemy podzielić przede wszystkim na jednoskładnikowe i dwuskładnikowe. Każde z nich mają różne możliwości podania/aplikacji, ale ich działanie będzie podobne.

Metody antykoncepcji hormonalnej jednoskładnikowej

Zawarty w nich hormon, który działa jak progesteron, hamuje proces owulacji i utrudnia ruch plemników w kierunku macicy, co sprawia, że zagnieżdżenie zarodka staje się utrudnione. Zaletą antykoncepcji jednoskładnikowej jest to, że nie zwiększa ryzyka wystąpienia zakrzepów krwi, chorób układu krążenia, raka piersi (jak w przypadku dwuskładnikowej). Z kolei do wad zaliczymy brak pływu na wystąpienie miesiączki, a także możliwość wystąpienia nieregularnego krwawienia i plamienia.

Rodzaje antykoncepcji jednoskładnikowej dostępne w Polsce:
  • Wkładka wewnątrzmaciczna (spirala) hormonalna
    Podobnie jak w przypadku spirali niehormonalnej, umiejscawia się ją w macicy. Spirala hormonalna zawiera progesteron, który jest stopniowo uwalniany przez cały okres noszenia wkładki (3-5 lat). Wkładkę można usunąć wcześniej wedle potrzeb. Z uwagi na to, że hormony działają miejscowo w macicy, skutki uboczne przeważnie są rzadsze i łagodniejsze. U niektórych kobiet korzystających z wkładki hormonalnej krwawienie osłabia i zanika. Z kolei inne skarżą się na częste plamienia.
  • Implant antykoncepcyjny
    Implant to taki miękki patyczek wielkości zapałki, który uwalnia progesteron. Zakłada się go chirurgicznie w miejscowym znieczuleniu i pozostawia na okres do 3 lat. Implant umieszcza się pod skórą na ramieniu. Jest wyczuwalny pod palcami, ale niewidoczny. Część kobiet z implantem przestaje miesiączkować, a część nie zauważa żadnych zmian w przebiegu cyklu. Implant, podobnie jak wkładkę, można wyjąć w dowolnym momencie (u lekarza).
  • Zastrzyki antykoncepcyjne
    Zastrzyk z pochodną progesteronu wykonuje się raz na 3 miesiące u lekarza ginekologa. Rzadziej wywołuje skutki uboczne, ale największą wadą tej metody jest to, że zastrzyku nie da się cofnąć. Jeśli źle zareagujesz na taką formę antykoncepcji, będziesz musiała poczekać 3 miesiące na ustąpienie jej działania. Trzeba wziąć również pod uwagę, że nawet po zaprzestaniu tej metody, cykl menstruacyjny może długo wracać do normy (nawet rok czasu).
  • Tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe
    Tabletki, które uwalniają tylko jeden hormon (progesteron) są już powszechnie dostępne. Trzeba przyjmować je codziennie o tej samej porze. Nie robi się przerw między opakowaniami. Wiele kobiet korzystających z tej metody zgłasza całkowity zanik miesiączki. Nie jest to jednak reguła – inne mogą miesiączkować regularnie, inne będą miały nieregularne plamienia. Ta metoda wymaga regularności, a więc dobrej organizacji i pamięci. Tabletki trafiają do organizmu przez układ pokarmowy. Oznacza to, że w przypadku wymiotów/biegunki zmniejsza się ich skuteczność.
Metody antykoncepcji hormonalnej dwuskładnikowej (złożonej)

działa podobnie do antykoncepcji jednoskładnikowej, ale ze względu na obecność dwóch hormonów (zbliżone do naturalnych progesteronu i estrogenu) może być bardziej precyzyjna w kontrolowaniu cyklu menstruacyjnego. Jeśli będziesz robić zalecaną tygodniową przerwę w stosowaniu, będziesz miesiączkować co miesiąc. Jeśli nie, miesiączka się nie pojawi. Wadą natomiast jest zwiększenie (choć nieznacznie) wystąpienia ryzyka.

Rodzaje antykoncepcji złożonej dostępnej w Polsce:
  • Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe
    Podobnie jak jednoskładnikowe – przyjmujemy codziennie o tej samej porze, wymagają od użytkowniczki konsekwentnej regularności, a ich skuteczność spada przy problemach żołądkowo-jelitowych. Ich zaletą jest jednak to, że za ich pomocą możesz kontrolować, kiedy pojawi się miesiączka.
  • Plastry antykoncepcyjne
    Naklejamy je na skórę bez włosów (najczęściej ramię, brzuch lub pośladek) raz w tygodniu. Po 3-tygodniowym cyklu robimy przerwę na miesiączkę (lub nie, jeśli chcemy jej uniknąć/przesunąć). Plastry są wodoodporne – można w nich spokojnie robić długie kąpiele i chodzić na basen. Poza standardowymi skutkami ubocznymi antykoncepcji hormonalnej, plastry niosą ryzyko podrażnień skóry.
  • Krążki (pierścienie) antykoncepcyjne
    To niewielki, przezroczysty krążek, który umiejscawiamy w pochwie (samodzielnie, bez konieczności wizyty u lekarza). Jest niewyczuwalny nawet w trakcie stosunku (dla obu stron). Zakładamy go raz w miesiącu i potem robimy przerwę na miesiączkę (lub nie). I zakładamy następny. Krążek działa miejscowo, więc powoduje mniej działań niepożądanych niż tabletki, czy plastry.

Naturalne metody planowania rodziny

Wśród wymienionych przeze mnie metod antykoncepcji nie znajdziecie metod naturalnych. Dlaczego? Naturalne metody takie jak kalendarzyk, obserwacja śluzu, mierzenie temperatury to techniki do planowania rodziny, a nie ochrony przed ciążą. Korzystanie z tych metod z pewnością może być pomocne, by wybrać okres, w którym zajście w ciążę jest najbardziej prawdopodobne. Pod warunkiem, że staramy się o dziecko. 

Stosunek przerywany – czy jest metodą antykoncepcji?

Jak zauważyliście, wśród wymienionych przeze mnie metod antykoncepcji nie ma nic na temat stosunku przerywanego. Stosunek przerywany polega na wyjęciu członka z pochwy przed wytryskiem. Chciałabym podkreślić, że stosunek przerywany NIE JEST metodą antykoncepcji

Dlaczego stosunek przerywany nie uchroni przed zajściem w ciążę?

Ponieważ plemniki nie znajdują się jedynie w spermie, ale również w preejakulacie. Preejakulat to naturalna wydzielina z członka, która pojawia się podczas pobudzenia seksualnego, przed wytryskiem. Co prawda, preejakulat zawiera znacznie mniej plemników niż ejakulat (czyli sperma). Wciąż jednak jest możliwe zajście w ciążę z jego udziałem.

Stosunek przerywany nie jest metodą antykoncepcji. 

Jaka jest szansa na wpadkę przy stosunku przerywanym?

Na tyle duża, by nie traktować stosunku przerywanego jako antykoncepcji. Nieskuteczność tej metody wynika z podstawowych dwóch kwestii:

  • zdolność do kontrolowania wytrysku przez partnera nie jest rzeczą pewną, ani stałą. Mówiąc wprost, partner może po prostu nie zdążyć wyjąć penisa przed wytryskiem. Nawet jeśli zazwyczaj jest w stanie kontrolować ejakulację,
  • możecie próbować uniknąć wytrysku, ale nie unikniecie wydzielenia się preejakulatu, który również zawiera plemniki.

Poza tym nieustanne kontrolowanie wytrysku nijak ma się do przyjemności, której seks powinien być źródłem. A taki nadmierny stres związany z kontrolowaniem wytrysku to łatwa droga do zaburzeń erekcji, przedwczesnego wytrysku, czy też trudności z osiągnięciem orgazmu.

Antykoncepcja awaryjna – jak działa „tabletka dzień po”?

Antykoncepcja awaryjna, znana również jako „tabletka po”, to metoda antykoncepcji stosowana w sytuacjach nagłych, gdy wystąpił niezabezpieczony stosunek płciowy i istnieje ryzyko zajścia w ciążę. 

Jak działa tabletka dzień po?

Tabletki antykoncepcyjne awaryjne działają poprzez zahamowanie uwalniania komórki jajowej przez jajniki i/lub uniemożliwienie zapłodnienia już uwolnionej komórki jajowej. Co ważne, ich działanie jest mocno ograniczone czasowo – najwyższe działanie wykazują do 72h po stosunku. Istnieją również preparaty, których skuteczność jest wydłużona do 120h. Niemniej jednak należy pamiętać, że im wcześniej przyjmiemy tabletkę po, tym większa szansa na jej skuteczność.

Jak uzyskać tabletkę dzień po w Polsce?

Idź do lekarza po receptę. Receptę na „tabletkę dzień po” może wystawić lekarz każdej specjalności, w tym specjalista medycyny rodzinnej lub lekarz dyżurujący na oddziale nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. To znaczy, że możesz udać się po nią np. do swojego lekarza POZ w ramach NFZ, czy też pójść do dowolnego specjalisty prywatnie. Nie musi być to ginekolog. Możesz również skorzystać z tzw. “receptomatów” online.

Następnie idź z receptą do apteki i wykup lek. Możesz wcześniej sprawdzić dostępność tabletki w najbliższych aptekach, korzystając ze stron gdziepolek.pl czy ktomalek.pl.

Masz prawo do stosowania antykoncepcji, w tym także do antykoncepcji awaryjnej.

Mówi o tym 8 z 11 praw seksualnych zarekomendowanych przez WHPO.

Czy lekarz może odmówić wypisania tabletki dzień po?

Jeśli nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań do zażycia antykoncepcji awaryjnej, lekarz nie może odmówić udzielenia pomocy. Lekarz zasłaniający się klauzulą sumienia, ma obowiązek wypisać Ci zaświadczenie o odmowie udzielenia pomocy oraz wskazać Ci miejsce, gdzie będziesz mogła uzyskać receptę. Jeśli lekarz odmówi pomocy, możesz zgłosić na niego skargę i poprosić o pomoc np. stowarzyszenie Federa.

Pamiętaj, że antykoncepcja awaryjna nie może być stosowana zamiast regularnej antykoncepcji. Traktuj ją – zgodnie z nazwą – wyłącznie awaryjnie. Czyli wtedy, kiedy zdarzył Ci się seks bez zabezpieczenia lub zabezpieczenie nawaliło (np. pękła Wam prezerwatywa).

Skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej

Skutki uboczne przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej zależą od wybranej metody. Częściej (lub intensywniej) występują przy antykoncepcji dwuskładnikowej, aczkolwiek nie jest to regułą. Skutki uboczne mogą, ale nie muszą się pojawić. Niektóre mogą również minąć po kilku tygodniach, czy miesiącach stosowania. Antykoncepcja hormonalna może zadziałać inaczej na każdy organizm, więc nie sugeruj się objawami koleżanek. Musisz po prostu sprawdzić na sobie i zdecydować, czy skutki uboczne, które pojawią się konkretnie u Ciebie są akceptowalne. Wszystkie nieprzyjemne objawy zgłoś swojemu ginekologowi, który wówczas pomoże Ci dobrać inną metodę.

Oto lista najpopularniejszych skutków ubocznych antykoncepcji hormonalnej:
  • Zmiany nastroju – najczęściej nerwowość, wahania nastroju, czy nawet stany depresyjne
  • Spadek libido ( o ironio!)
  • Wzrost masy ciała – spowodowany zwiększeniem apetytu, zaburzeniami metabolizmu tkanki tłuszczowej lub retencją wody w organizmie
  • Nudności, bóle brzucha, wymioty, wzdęcia (zwykle ustępują po kilku tygodniach stosowania antykoncepcji)
  • Nieregularne miesiączki/plamienia
  • Ból i/lub obrzęk piersi
  • Bóle głowy, migreny
  • Zaburzenia snu
  • Trądzik, wysypki, nadmierne wydzielanie sebum
  • Zwiększone ryzyko nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca, powikłań zakrzepowo-zatorowych (np. zakrzepica), raka piersi

Wpływ antykoncepcji na zdrowie psychiczne

Hormonalne metody antykoncepcji mogą negatywnie odbić się na nastroju, zaostrzając objawy depresji lub lęków. Częstym skutkiem ubocznym przy antykoncepcji hormonalnej jest również spadek libido, który również może prowadzić do spadku nastroju czy obniżenia zadowolenia ze związku. Z tego powodu należy podchodzić do stosowania antykoncepcji uważnie, obserwując siebie, czy swoją partnerkę. W przypadku pojawienia się przykrych skutków ubocznych takich jak spadek nastroju, czy chwiejność emocjonalna, warto rozważyć zmianę metody antykoncepcji oraz konsultację psychologiczną. Z drugiej strony, stosowanie antykoncepcji może również pozytywnie wpłynąć na funkcjonowanie psychiczne. Świadomość zabezpieczenia może uwolnić od stresu i lęku przed ciążą. 

Która metoda antykoncepcji jest najlepsza dla mnie?

Wybór metody antykoncepcji to bardzo indywidualna sprawa. Jeśli jesteś w stałej relacji seksualnej, warto wybrać metodę antykoncepcji razem z partnerem. Przy wyborze najlepszej metody antykoncepcji dla siebie, pomocne będzie przemyślenie kilku kwestii.

Stan zdrowia

Jeśli masz problemy zdrowotne,, niektóre metody antykoncepcji mogą być bardziej zalecane niż inne. Jeśli cierpisz na jakiekolwiek dolegliwości zdrowotne lub przyjmujesz jakieś leki na stałe, ważna będzie konsultacja z lekarzem.

Styl życia

Zastanów się, jaka forma aplikacji antykoncepcji będzie dobrze pasować do Twojego stylu życia. Jeśli często zapominasz o regularnym braniu suplementów, tabletki nie będą najlepszym pomysłem. Tabletki hormonalne to również słaby pomysł jeśli palisz papierosy z uwagi zwiększone ryzyko zatorów i zakrzepów.

Planowanie rodziny

Jeśli chcesz mieć dzieci, warto oszacować kiedy przyjdzie na nie czas. Niektóre metody antykoncepcji, takie jak spirale, można łatwo usunąć, a zdolność do zajścia w ciążę powraca szybko. Podczas gdy inne mogą wymagać pewnego czasu na powrót do regularnej płodności.

Skutki uboczne

Rozważ, które skutki uboczne są dla Ciebie bardziej akceptowalne.

Antykoncepcja hormonalna dla mężczyzn antykoncepcją przyszłości?

Antykoncepcja hormonalna dla mężczyzn, póki co jest w fazie badań naukowych i jeszcze nie jest dopuszczona do powszechnego użycia. Należą do niej tabletki, zastrzyki oraz plastry antykoncepcyjne dla mężczyzn, które hamują produkcję plemników. Nie wiem jak Wy, ale ja czekam z ogromną ekscytacją na wprowadzenie antykoncepcji hormonalnej dla mężczyzn na rynek.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


Metody antykoncepcji – jak wybrać najlepszą antykoncepcję dla siebie? Read More »

związek z osobą z adhd

Związek z osobą z ADHD – najczęstsze problemy w relacjach neuroróżnorodnych

Kłótnie i nieporozumienia są wpisane w każdy związek, czy inne relacje o charakterze romantycznym i/lub seksualnym. Jednakże kiedy jeden z partnerów jest neuroróżnorodny (np. ma ADHD) sprawy komplikują się nieco bardziej. Dlaczego? Mózg osoby z ADHD funkcjonuje nieco inaczej niż u osób neurotypowych (czyli takich bez ADHD), co może prowadzić do wielu nieporozumień między partnerami.

Co to jest ADHD i jak myśli osoba z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej?

Mózg z ADHD różni się od neurotypowego mózgu przede wszystkim w zakresie połączeń neuronowych, deficytu dopaminy i noradrenaliny oraz mniejszym płatem czołowym, który odpowiada za funkcje wykonawcze. W konsekwencji osoba z ADHD funkcjonuje inaczej w zakresie organizacji, koncentracji, uwagi oraz samokontroli. Potrzebuje również silniejszej motywacji do działania i zaangażowania się w różne czynności.

Mózg z ADHD może być zarówno przekleństwem, jak i ogromną wartością. Pobudzenie psychoruchowe może utrudniać nie tylko osiąganie celów osobistych, czy rozwój zawodowy, ale również życie towarzyskie. ADHD to jednak również kreatywność, nieszablonowe myślenie, umiejętność radzenia sobie w kryzysie i dar ponadprzeciętnej koncentracji na rzeczach, które są wyjątkowo interesujące.

Ważne: wbrew obiegowym opiniom zespół nadpobudliwości z deficytami uwagi nie mija z wiekiem. Objawy często są diagnozowane w dzieciństwie, ale wcale się z nich nie wyrasta. Nie da się też „wyleczyć” z ADHD. Mózg z ADHD zawsze będzie mózgiem z ADHD, a właściciel tego mózgu może co najwyżej wspomóc się farmakoterapią i nauczyć się instrukcji obsługi siebie, która z pewnością ułatwi życie.

Kim jest osoba neurotypowa i neuroróżnorodna?

Przykładem neuroróżnorodności jest nie tylko zespół nadpobudliwości psychoruchowej, ale również zaburzenia ze spektrum autyzmu, dysleksja. W tym artykule pisząc o osobie neuroróżnorodnej będę miała na myśli osobę z ADHD. Osoba neurotypowa to osoba, której mózg funkcjonuje tak, jak większość mózgów.

„Związki, w których jedna osoba ma ADHD, a druga nie, są uważane za neuroróżnorodne, ponieważ mózg każdego z partnerów funkcjonuje na swój sposób. Żaden z tych sposobów nie jest z natury lepszy od drugiego.”

Anita Robertson

Typowe problemy w związku z osobą z ADHD

W ogóle mnie nie słuchasz! – czyli problemy z uwagą u osób neuroróżnorodnych

Osoba neurotypowa bez trudu poradzi sobie z przygotowywaniem obiadu przy jednoczesnym oglądaniu telewizji i rozmowie z partnerem. Mózgi z ADHD mają trudność z filtrowaniem bodźców i wszystkie traktują jako tak samo ważne. W konsekwencji wielozadaniowość zamienia się w rozproszenie. Wystarczy sygnał SMS-a, przejeżdżające obok auto, czy muzyka w tle, by neurożnorodny partner przestał Cię słuchać. Nie dlatego, że nie jest zainteresowany. Po prostu nie ma podzielnej uwagi.

Problemy z uwagą mogą również powodować, że osoba z ADHD szybko porzuca rozpoczęte czynności i projekty, by zaangażować się w coś innego, co akurat przykuło jej uwagę. Taki scenariusz może powodować frustrację u obojga partnerów. Neurotypowy partner może się wkurzać o rozrzucone materiały i krytykować słomiany zapał partnera. Z kolei partner z ADHD może czuć się niedoceniony, krytykowany, czy nawet odrzucony.

W ogóle się nie starasz! – awaria neuroróżnorodnego mózgu w sprawie organizacji i planowania

Deficyty w zakresie organizacji i planowania mogą sprawić, że osoba z ADHD zwyczajnie nie ogarnie wszystkiego, czego potrzebuje do zrealizowania swojego planu. W konsekwencji może co chwila biegać do sklepu po kolejny składnik do kolacji, którą miała zorganizować z okazji waszej rocznicy. A podczas sprzątania mieszkania nie będzie wiedziała od czego zacząć i skupi się na mało istotnych aspektach. Np. zamiast doprowadzić kuchnię „do ładu” zacznie segregować przyprawy alfabetycznie (ale tylko do czasu, kiedy oregano nie przypomni jej, że ma ochotę na pizzę…)

Nigdy nie pamiętasz o moich urodzinach! – neuroróżnorodność kontra pamięć robocza

Mózg z ADHD zazwyczaj nie może pochwalić się dobrą pamięcią roboczą. Oznacza to, że będzie mieć trudność z zapamiętywaniem tego, co ktoś do niego mówił. Nic dziwnego, że kiedy partner ciągle zapomina o dacie urodzin, czy godzinie (albo dniu!) randki, drugi partner jest zirytowany. A kiedy partner neurotypowy musi powtarzać po raz trzeci, by drugi partner po sobie posprzątał – kłótnia murowana. Jeszcze poważniej będzie, kiedy partner z ADHD znów zapomni odebrać dziecko ze szkoły lub przegapi rozdanie dyplomów. Neurotypowa osoba może to zinterpretować to jako brak szacunku, brak zaangażowania, czy też poczuć się mało ważna. Prawda jest jednak taka, że osoba z ADHD mimo najszczerszych chęci nie przeskoczy deficytów swojego układu nerwowego.

Uspokój się! – czy osoby neuroróżnorodne potrafią regulować swoje emocje?

Jeśli umiemy regulować emocje, potrafimy utrzymać na wodzy niechciane lub nieadekwatne emocje. W praktyce oznacza to tyle, że nie reagujemy gwałtownie pod wpływem emocji i potrafimy się po pohamować zamiast rzucać przedmiotami w markecie. Mózg z ADHD niestety ma ograniczone możliwość regulacji emocji. Nie dość, że ma skłonność do intensywnego przeżywania, to jeszcze ma problem z hamulcem. Oznacza to, że osoba z ADHD może reagować bardziej impulsywnie pod wpływem emocji. Nie ułatwia również fakt, że osoby neuroróżnorodne przetwarzają znacznie więcej bodźców na raz. Oznacza to, że będą też bardziej podatni na huśtawki nastrojów. Na szczęście impulsywne zachowania u osób z ADHD to nie tylko agresywne wyrażanie gniewu, ale również euforyczne okazywanie szczęścia i miłości!

Opanuj się! – samokontrola Świętym Graal’em mózgu z ADHD

Tak jak osoby neurotypowe potrafią pohamować swoje impulsy, tak osoby neuroróżnorodne będą miały z tym trudności. Do jakich problemów może to doprowadzić w związku? Brak samokontroli to większe ryzyko niezaplanowanych zakupów, ale także uzależnień, czy zdrady. Ale nie musi być aż tak poważnie. Czasem brak hamulców może objawiać się zwyczajnie mówieniem tego, co ślina przyniesie na język, także w trakcie wypowiedzi drugiej osoby. Neurotypowy partner może być oburzony tym, że partner z ADHD ciągle mu przerywa, klnie przy dziecku albo ciągle „papla bez sensu”.

Jak radzić sobie z typowymi problemami w związku z osobą z ADHD? 4 niezawodne sposoby

1. Chwal neuroróżnorodnego partnera

Pochwała to paliwo dla mózgu z ADHD i działa o niebo lepiej niż krytyka. Oczywiście chodzi tutaj o dopaminę, której mózg z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej ma wieczny niedobór.

związek z adhd

„Niesamowitą cechą mózgu z ADHD jest to, że może wykonać trudne zadania dla właściwej nagrody, a tą nagrodą może być coś tak prostego jak szczęście i pochwała partnera.”

Anita Robertson

2. Zaakceptuj, że mózg z ADHD działa inaczej


Nie jest ani gorszy ani lepszy. Po prostu jest inny. A zrozumienie podstawowych różnic między waszymi mózgami pomoże Wam oddzielić nieodpowiednie zachowanie od objawów układu nerwowego, który funkcjonuje nieco inaczej.

3. Zabawcie się

I to nie tylko w sypialni! Każdy z nas potrzebuje czasu na zabawę, a mózgi z ADHD najlepiej funkcjonują właśnie wtedy dobrze się bawią. Wykorzystajcie tę wiedzę i wprowadźcie element gry lub rywalizacji do codziennego życia, np. przy wypełnianiu obowiązków domowych.

„Zabawa i poczucie nowości oraz zaciekawienia to obowiązkowy element każdej relacji, ale mózg z ADHD bez nich może zacząć się dusić.”

Anita Robertson
adhd

4. Rozmawiajcie


Rozmowa to podstawa każdej relacji. Nie może jej więc zabraknąć także w związku neuroróżnodornym. Otwarcie mówcie o swoich potrzebach, oczekiwaniach i pragnieniach, licząc się z tym, że nie muszą się one pokrywać z potrzebami partnera. Nazywajcie to, jak objawy ADHD jednego z Was wpływają na Waszą relacje i próbujcie znaleźć rozwiązanie problemu, które będzie możliwe do zrealizowania, uwzględniając to, jak pracuje mózg osoby z zespołem nadpobudliwości z zaburzeniami uwagi.

Jeśli temat związków neurożnorodnych Cię interesuje, koniecznie zajrzyj do książki Anity Robertson Miłość z ADHD, która była dla mnie inspiracją do stworzenia tego artykułu oraz do książki Brudne pranie, w której znajdziecie masę wspaniałych porad dla partnerów osób z ADHD (choć tytuł tego nie sugeruje ;)).

Artykuł upiększają zdjęcia autorstwa Yan Krukau w ramach licencji Creative Commons Zero.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


Związek z osobą z ADHD – najczęstsze problemy w relacjach neuroróżnorodnych Read More »

O czym fantazjują kobiety? Zaskakujące fantazje seksualne Polek

O czym fantazjują kobiety? Jeszcze niedawno nie fantazjowały wcale. To znaczy, fantazjowały, ale tak się z tym ukrywały, by absolutnie nikt nigdy się o tym nie dowiedział. Bo przecież przyzwoitej (cokolwiek to znaczy) kobiecie tak nie przystoi. Odkrywcze było wówczas w ogóle zauważenie, że kobieta jest istotą seksualną (fanfary).

A jak to wygląda dzisiaj? O czym fantazjują współczesne kobiety? To pytanie zadają sobie nie tylko mężczyźni, którzy chcieliby dowiedzieć się, co rozgrzewa kobiety do czerwoności. Zadają je sobie również same kobiety, które chcą wiedzieć, czy ich własne fantazje są normalne (spoiler alert: wszystkie są normalne!) albo zwyczajnie są ciekawe, o czym skrycie marzą inne dziewczyny.

Kto fantazjuje więcej – kobiety czy mężczyźni?

Kobiety! Z uwagi na większą łatwość odbierania bodźców o charakterze seksualnym to właśnie kobiety fantazjują więcej i częściej niż mężczyźni. Żeńskie podwzgórze i przysadka mózgowa posiadają specyficzną zdolność do produkcji hormonów płciowych, co przekłada się właśnie na większą wrażliwość na bodźce erotyczne wysyłane z otoczenia. Różnice te wynikają również z różnic w budowie spoidła wielkiego mózgu. U kobiet jest ono większe i przybiera nieco inny kształt, co pozwala na większy przesył informacji między lewą a prawą półkulą mózgu. W praktyce oznacza to, że kobiety efektywniej interpretują bodźce zmysłowe z otoczenia!

Jesteśmy ciekawi, o czym fantazjują kobiety, a mimo to rzadko kiedy o to pytamy. A co by było, gdyby w audycji radiowej poprosić słuchaczki o podzielenie się swoimi fantazjami seksualnymi?

Nierealne? A jednak pokusił się o to sam dr Andrzej Depko (znany i szanowany lekarz seksuolog). I co? Otrzymał aż 308 odpowiedzi od kobiet w przedziale wiekowym 15-69 lat. Wraz z Sylwią Jędrzejewską napisali o tym książkę, na podstawie której powstał ten artykuł.

TOP 4 fantazje erotyczne Polek

Odpowiedzi na audycję radiową doktora Depko wskazują na to, że Polki najczęściej fantazjują o nieznajomych partnerach, nietypowych miejscach, seksie grupowym i kontaktach homoseksualnych.

Nietypowe miejsca

Nietypowe miejsca, które stanęły na podium obok nieznajomych partnerów, autor nazywa formą poszukiwania wolności i urozmaiceń. Wspomina również o tym, że to zaprzecza poglądom o bierności kobiet. Czy to znaczy, że Polki są bardziej śmiałe niż zakładali to autorzy?

„Seks w nietypowych miejscach to poszukiwanie wolności i urozmaicenia.”

Andrzej Depko, Chciałabym, chciałaO czym Polki marzą w łóżku
fantazje seksualne polek

O jakich nietypowych miejscach fantazjują kobiety? W odpowiedzi na audycję kobiety zgłaszały przeróżne pomysły. Od klasyków takich jak samochód, gabinet lekarski, szkoła, sala wykładowa, kino, przymierzalnia, szpital, sauna, hotel, plaża. Po nieco bardziej szalone wizje jak np. kościół, Pałac Kultury i Nauki, opera, bank, przedział w pociągu, stół bilardowy, stół operacyjny, czy nawet …iglo. Przeplatały się również nieco bardziej romantyczne scenerie seksu nad strumieniem w górach, przy wodospadzie, czy w jeziorze przy pełni księżyca.

Nieznajomi mężczyźni

Jak się okazało, kobiety wcale nie tak często fantazjują o swoich partnerach i partnerkach, czy ex. Zdecydowanie częściej sięgają do wyobrażania sobie scen erotycznych z nieznajomymi w roli głównej. I to nie tylko ludźmi. W relacjach pojawiały się takie postacie jak ksiądz, ginekolog, chirurg, wampir, kosmita, policjant, taksówkarz, a nawet kowboj.

Autora to dziwi, bo jak twierdzi, dotychczas bohaterami kobiecych fantazji były przede wszystkim osoby im znane. Podczas gdy to mężczyźni statystycznie częściej fantazjowali o nieznajomych.

fantazje seksualne polek

„Rodzi się pytanie: czy obserwujemy powolny kryzys męskości i przejmowanie przez kobiety męskiego modelu funkcjonowania seksualnego? Czy może być to pośredni dowód na to, że Polki stają się coraz bardziej wyzwolone seksualnie?”

Andrzej Depko, Chciałabym, chciała…

Koniecznie dajcie znać, co Wy o tym myślicie!

Seks grupowy

Seks grupowy również plasował się wysoko. Szczególnie ten, w którym wielu mężczyzn pieści autorkę fantazji jednocześnie. Autor zwraca uwagę na to, że ten wynik zostawia otwartą furtkę do kolejnych dyskusji w sprawie monogamii.

„Przeważa przekonanie, że poligamiczny charakter popędu seksualnego człowieka został stłumiony przez wymagania społeczno-kulturowe.”

Z fizjologicznego punktu widzenia natomiast kobiety potencjalnie są lepiej predysponowane do uprawiania seksu grupowego, ponieważ są zdolne do przeżywania orgazmów wielokrotnych.”

Andrzej Depko, Chciałabym, chciała…

Seks lesbijski

W tej kategorii prym wiodły pocałunki z koleżankami, romanse z szefowymi, minetki, masaże łechtaczki i wspólne kąpiele. Warto podkreślić, że homoseksualne fantazje nie oznaczają, że autorka fantazji jest nieheteroseksualna. To, co dzieje się w głowie, może być tylko w głowie. Dlaczego więc hetero dziewczyny fantazjują o kobietach? Autor proponuje, że mogą stać za tym rozczarowania partnerami, którzy nie wiedzą, gdzie (i w zasadzie czym) jest łechtaczka. Wspomina również o tym, że…

„Świadomość łamania obyczajowego tabu może być również silnym afrodyzjakiem motywującym do spróbowania lub fantazjowania o takich aktywnościach.

Andrzej Depko, Chciałabym, chciała

A więcej o tabu przeczytasz w artykule Tabu vs. edukacja seksualna. Czy edukacja może zastąpić wstyd?

Popularne fantazje seksualne Polek

BDSM, czyli dominacja w roli głównej

BDSM to spektrum praktyk seksualnych, które zawierają wiązanie, dyscyplinę, dominację, uległość, sadyzm i masochizm. Podstawową zasadą w praktykach BDSM jest bezpieczeństwo oraz consent.

Więcej o konsensualnym seksie przeczytasz w artykule Seks konsensualny – co to jest i po co nam świadoma zgoda?

fantazje seksualne kobiet

„Źródłem rozkoszy nie są tylko pocałunki i czuły dotyk. Każdy rodzaj bodźca może być przekuty w coś przyjemnego. Uderzenia batem czy polewanie gorącym woskiem – też.”

Andrzej Depko, Chciałabym, chciała

Jak się okazuje, kobiety często fantazjują o byciu dominowaną przez silnych, zdecydowanych mężczyzn. Marzy im się bondage, dirty talk, ciągnięcie za włosy i zabawy z woskiem. Fantazjują o byciu bierną i obsługiwaną przez facetów lub byciu służącą dla mężczyzny (lub dla kilku mężczyzn). Fantazjują również o seksualnych torturach i gwałtach.

„Zgwałcenie jest tematem, który przewija się w fantazjach seksualnych kobiet na całym świecie. Nie oznacza to jednak, że kobiety te mają skłonności masochistyczne lub rzeczywiście pragną zostać zgwałcone. To wyłącznie gra wyobraźni.”

Andrzej Depko, Chciałabym, chciała… 

Autor „Chciałabym, chciała…” przytacza wyniki badań, które ukazały, że uległość seksualna pojawiająca się w fantazji paradoksalnie świadczy o poczuciu własnej atrakcyjności seksualnej, co zapewnia kobiecie władzę i kontrolę nad mężczyzną.

Zobacz mnie – ekshibicjonizm w fantazjach Polek

Ekshibicjonizm jest rodzajem parafilii, w której osoba osiąga satysfakcję seksualną poprzez pokazywanie innym swojej aktywności seksualnej lub nagości. W mowie potocznej ekshibicjonizmem nazywamy niekoniecznie parafilię, a zwyczajną preferencję seksualną. To po prostu chęć do bycia oglądanym przez innych podczas sytuacji seksualnych lub pokazywania się nago.

Polki fantazjują o seksie w windzie i w miejscach publicznych. Fantazjują o masturbacji przed oknem, na barze w pubie i w sklepie (a nawet w urzędzie!). Wyobrażają sobie siebie w roli modelki body sushi, striptizerki, czy aktorki porno. Fantazjują również o seksie, podczas gdy za ścianą są rodzice partnera oraz o byciu obserwowaną przez innych ludzi (np. byłych partnerów, czy zupełnie obcych przechodniów). W fantazjach Polek występuje również voyeuryzm, co oznacza, że fantazjują o podglądaniu innych, np. innych par (szczególnie gejów).

fantazje seksualne kobiet

Brudne myśli

W odpowiedziach pojawiły się również nieco bardziej kontrowersyjne fantazje seksualne. Może Was to zaskoczyć, ale wśród zgłaszanych fantazji nierzadko pojawiały się krew, mocz i kał.

Zamiana ról

Wiele kobiet fantazjuje o peggingu, czyli penetrowaniu odbytu partnera za pomocą gadżetu erotycznego (np. dildo, strapp-on), czy nieco brutalniej… obcasem szpilki.

Seks pełen zmysłów

W wiadomości nadesłanych przez słuchaczki audycji pojawiło się również wiele fantazji z użyciem innych niż dotyk zmysłów. Dużą rolę odegrały dźwięki, np. muzyka klasyczna, czy osiąganie orgazmu tylko za pomocą słów. Dla kobiet ważny jest również zapach, który pobudza ich wyobraźnię. Choć bodźce wzrokowe są bardziej charakterystycznym bodźcem seksualnym dla mężczyzn, kobiety również na nie reagują.

Czy Polki akceptują swoje fantazje seksualne?

Tak! Autor prosił też kobiety, by dały znać, czy akceptują swoje fantazje. Okazało się, że jedynie 2,6% kobiet nie akceptuje swoich fantazji seksualnych.

„Być kobietą, mężczyzną, sobą w lepszej wersji, obserwatorką, niewolnicą. Dziś taka fantazja, jutro inna, wszystko jest możliwe. I czasem zaskakuje nawet samą autorkę fantazji.”

Andrzej Depko, Chciałabym, chciała… 

A Wy, o czym fantazjujecie? Akceptujecie swoje fantazje?

Jeśli chcesz przeczytać opisane wyżej fantazje w całości, koniecznie zajrzyj do książki Chciałabym, chciała… O czym Polki marzą w łóżku autorstwa Andrzeja Depko i Sylwii Jędrzejewskiej.

Artykuł upiększają zdjęcia autorstwa Colina Lloyda w ramach licencji Creative Commons Zero.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


O czym fantazjują kobiety? Zaskakujące fantazje seksualne Polek Read More »

Falstart w łóżku? 8 sposobów na przedwczesny wytrysk

Przychodzi facet do seksuologa i mówi… (jako soundtrack V symfonia Beethovena) „Mam przedwczesny wytrysk”. Oczywiście nie na samej autodiagnozie się kończy. Dochodzą do tego wyzwiska skierowane do siebie (lub swojego członka) i katastroficzne wizje przyszłości (dziewczyna ze mną zerwie, żona zacznie zdradzać, partner zainstaluje Grindra…).

A jak dopytam, jakie ma objawy, okazuje się, że wcale nie ma przedwczesnego wytrysku.

Większość mężczyzn zaniepokojonymi swoją autodiagnozą przedwczesnego wytrysku wierzy, że ich kilkominutowy stosunek to prawdziwa tragedia i ujma na męskości. Tymczasem przeważnie przedwczesny wytrysk diagnozujemy wtedy, kiedy do wytrysku dochodzi poniżej 1 minuty penetracji.

Przechwałki kolegów o półgodzinnym bzykaniu i dwudziestominutowe akcje z pornosów włóżcie między bajki. Średni czas stosunku to 2-8 minut! Oczywiście jest to czas samej penetracji, nieuwzględniający gry wstępnej.

mężczyzna z przedwczesnym wytryskiem

„Od momentu penetracji do przeciętnej ejakulacji mijają najczęściej około trzy minuty.”

Andrzej Gryżewski, Sztuka obsługi penisa

Co to jest przedwczesny wytrysk?

Czym zatem jest przedwczesny wytrysk i kiedy możemy go zdiagnozować? Wytrysk przedwczesny jest dysfunkcją seksualną u mężczyzn (czy też innych osób z penisami). Diagnozujemy go wtedy, kiedy wytrysk pojawia się przed lub w trakcie pierwszej minuty penetracji (w przypadku wrodzonego wytrysku przedwczesnego, czyli takiego, który jest od początku życia seksualnego). Z kolei jeśli chodzi o przedwczesny wytrysk nabyty, diagnozujemy go wtedy, kiedy występuje znaczne skrócenie latencji wytrysku (przeważnie poniżej 3 minut).

Ważny jest jednak nie tylko czas, ale poczucie braku kontroli nad ejakulacją oraz lęk, że nie będę potrafił powstrzymać wytrysku następnym razem. Ponadto objawy te muszą występować co najmniej pół roku, być źródłem cierpienia i nie być źródłem innych zaburzeń.

W jakim wieku przedwczesny wytrysk występuje najczęściej?

Przedwczesny wytrysk dotyczy przede wszystkim młodych mężczyzn do 25 roku życia. Jest to czas tzw. automatyzmu seksualnego, kiedy gotowość do odbycia stosunku jest niemalże mechaniczna.

Mimo że przedwczesny wytrysk klasyfikujemy jako zaburzenie, zdarzają się sytuacje, w których falstarty są całkowicie normalne: nowy związek, długa abstynencja seksualna, czy też bardzo podniecająca partnerka (partner).

Czym jest spowodowany szybki wytrysk?

  • stres – stres to wróg seksu nr 1 i nie ma w sobie równych
  • lęk towarzyszący zbliżeniom seksualnym (np. Czy ja sobie poradzę? Co jeśli mi się nie uda? Na pewno coś pójdzie nie tak…)
  • niska samoocena, negatywne przekonania na swój temat (np. Jestem niewystarczająco męski. Nie poradzę sobie. Jestem beznadziejny.)
  • bardzo duża atrakcyjność partnerki (na początku relacji), która wiąże się z wysokim poziomem podniecenia
  • długa abstynencja seksualna
  • trudności w relacji – np. problemy z komunikacją, nieprzepracowane konflikty, zazdrość, lęk przed odrzuceniem
  • nawyk szybkiego dochodzenia – przeważnie wywołany spieszeniem się podczas masturbacji (uwarunkowany np. chęcią ukrywania masturbacji, brakiem czasu, poczuciem wstydu) lub nawykiem „szybkich numerków” w kontaktach z przygodnymi partnerkami
  • czynniki biologiczne np. wady anatomiczne, choroby prostaty, cukrzyca, nadciśnienie, zaburzenia hormonalne.

„Negatywne samopoczucie i obniżone poczucie wartości mogą być również podtrzymywane przez niektóre mity związane z seksualnością mężczyzn, jak np. „mężczyzna powinien być zawsze gotowy na seks”, „mężczyzna musi zadowolić swoją partnerkę” albo „mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy” itp.”


Marta Rawińska, Zaburzenia seksualne a psychoterapia poznawczo-behawioralna

Jak sobie radzić z przedwczesnym wytryskiem? 8 sposobów na opóźnienie wytrysku

1. Więcej seksu!

Czasami przedwczesny wytrysk jest spowodowany długą abstynencją seksualną. Nic dziwnego, że kiedy masz długą przerwę od seksu, ciężko Ci się powstrzymać, kiedy ten moment wreszcie nadejdzie. Kiedy seks stanie się stałym elementem Twojego życia, seks naturalnie się wydłuży dzięki habituacji. Habituacja to proces, który polega na przyzwyczajeniu się organizmu do konkretnych bodźców. W praktyce oznacza to tyle, że zmniejszy się Twoja wrażliwość na doznania seksualne, bo przyzwyczaisz się do seksu.

2. Zacznij od mniej podniecających pozycji

By móc cieszyć się seksem dłużej, nie zaczynaj zabawy od pozycji, która zapewni Ci najsilniejsze doznania. To najszybsza droga do orgazmu, a przecież zależy Ci na tym, by odroczyć wytrysk. Zastanów się, jakie pozycje są dla Ciebie najbardziej stymulujące i zostaw je na sam koniec. Zacznij od tych, które także lubisz, ale są delikatniejsze, mniej stymulujące.

3. Pierścień erekcyjny

Pierścień erekcyjny to taki gadżet erotyczny, który ma za zadanie wzmocnić erekcję i wydłużyć czas stosunku. Taki pierścień po prostu zakłada się na penisa (lub penisa i jądra) i uprawia seks jak zwykle. Jak to wygląda? W zależności od modelu. Klasyczne pierścienie to po prostu silikonowe kółeczka. Są też takie z różnymi wypustkami, czy z wbudowanym wibratorem. Na pierwszy raz wypróbuj taki najbardziej klasyczny, zwykły ring. Co ważne, podczas seksu z użyciem pierścienia erekcyjnego można bez problemu używać prezerwatyw, które zapewnią ochronę przed STI.

4. Przerywanie penetracji

Przerwij penetrację, by wydłużyć czas seksu. Wyrównaj oddech i zajmij się drugą osobą. Skupcie się na pocałunkach, przytulaniu, masażu. Wykorzystaj palce i język, by dać rozkosz drugiej osobie. Jest tyle przyjemnych rzeczy, które możecie robić w łóżku poza penetracją!

5. Technika „start-stop”

Technika polega na przerywaniu stymulacji przed wystąpieniem momentu, w którym czujesz, że dochodzisz. Dajesz sobie moment na ochłonięcie i znowu stymulujesz. Zbliżasz się do wytrysku – stopujesz stymulację. I tak w kółko. A przynajmniej wtedy, kiedy już się tego nauczysz, bo początki będą trudne. Nie zrażaj się, kiedy nie uda Ci się zrobić „stop” przy pierwszej próbie. To trudne zadanie i naturalne jest, że pierwsze próby stosowania techniki start/stop nie będą udane. Tę technikę zacznij stosować samodzielnie podczas masturbacji, a kiedy poczujesz, że Twoja kontrola nad wytryskiem jest większa, śmiało przetestuj to z drugą osobą!

6. Trening mięśni Kegla

Regularne ćwiczenie mięśni Kegla, czyli mięśni dna miednicy pozwoli na lepsze kontrolowanie wytrysku, wydłużają stosunek, a także poprawiają jakość erekcji. Ponadto ćwiczenie mięśni dna miednicy u mężczyzn to też świetna profilaktyka nietrzymania moczu.

7. Farmakoterapia

W ramach farmakoterapii przedwczesnego wytrysku najczęściej stosuje się antydepresanty z grupy SSRI, których skutkiem ubocznym (w tym przypadku pożądanym) jest obniżenie doznań seksualnych. W praktyce oznacza to zazwyczaj mniej czucia, przez co nie jest to mój ulubiony sposób radzenia sobie z przedwczesnym wytryskiem. Przecież po to uprawiamy seks, by było nam przyjemnie.

8. Terapia poznawczo-behawioralna

Terapia seksuologiczna przedwczesnego wytrysku powinna obejmować zarówno techniki behawioralne (np. technikę start-stop), jak i poznawcze. Dzięki technikom poznawczym możemy zmienić przekonania, które kształtują nasze postawy seksualne i wpływają na życie erotyczne. Warto zatem, by seksuolog, jakiego wybierzesz do leczenia przedwczesnego wytrysku był nie tylko wykształcony w zakresie seksuologii, ale również terapii poznawczo-behawioralnej. Ponadto problemy seksuologiczne to często tylko wierzchołek góry lodowej problemów z niską samooceną, czy konfliktów w relacji partnerskiej. Dlatego terapia to świetne rozwiązanie, które zwiększy jakość Twojego życia nie tylko w łóżku, ale również poza nim.

Chcesz wydłużyć stosunek? Na te rzeczy lepiej uważaj

Alkohol

Alkohol rzeczywiście może wydłużać moment wytrysku, często jednak prowadzi do trudności z utrzymaniem erekcji oraz problemów z osiągnięciem orgazmu. Ponadto alkohol jest substancją silnie uzależniającą i traktowanie go jako remedium na jakiekolwiek dolegliwości nie jest dobrym rozwiązaniem.

Maści i prezerwatywy opóźniające wytrysk

Farmaceuci i producenci prezerwatyw nie byliby sobą, gdyby nie wykorzystali takiej okazji. Magiczne produkty wydłużające stosunek, czy prezerwatywy opóźniające wytrysk, kuszą obietnicami producentów. Niestety niektóre z nich mogą nie tylko nie zadziałać, ale nawet zaszkodzić.

Uważajcie szczególnie na prezerwatywy opóźniające wytrysk z benzokainą lub lidokainą.Ich działanie wydłużające wytrysk jest wywołane miejscowym znieczuleniem nie tylko penisa, ale także pochwy czy odbytu drugiej osoby! Może to prowadzić do sytuacji, w których seks nie będzie przyjemny dla żadnej ze stron, a przecież nie o to w tym wszystkim chodzi.

Leki i suplementy kupowane na lewo lub bez recepty

W gabinecie często słyszę od mężczyzn zmagających się z przedwczesnym wytryskiem, że próbowali już różnych specyfików. A to kupowanych w aptece, a to na portalu aukcyjnym, czasem od kumpla, a czasem… z darknetu. Jeśli rozważasz wdrożenie jakiejkolwiek formy farmakoterapii lub suplementacji na przedwczesny wytrysk, zacznij od wizyty u lekarza seksuologa lub urologa. Nie igraj z własnym zdrowiem (i portfelem)!

Nie-seksualne fantazje

Fantazjowanie o rzeczach niezwiązanych z seksem podczas stosunku to „domowy” sposób na przedwczesny wytrysk, o którym można posłuchać w męskiej szatni i przy barze. Rada polega na tym, by powstrzymać zbliżający się wytrysk poprzez odbieganie myślami od rozgrywającej się akcji. Dokąd panowie polecają udać się myślami, by opóźnić wytrysk? Praca, szef, remont, kredyt, mechanik… Pomysłów słyszałam już wiele, ale najbardziej zaskoczyły mnie „fantazje” o matce lub teściowej. Metoda może i skuteczna, ale seks to nie rywalizacja. Tu chodzi o przyjemność, relaks, euforię i ekstazę. Jedyne miejsce, w którym warto być podczas seksu to tu i teraz. Jako seksuolożka apeluję do wszystkich posiadaczy penisa (i nie tylko!) – podczas seksu myślcie o seksie! I o niczym innym.

Artykuł upiększają zdjęcia autorstwa Ron Lach w ramach licencji Creative Commons Zero.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


Falstart w łóżku? 8 sposobów na przedwczesny wytrysk Read More »

kłócąca się para

4 zachowania, które skutecznie niszczą Twój związek

Pod czterema zachowaniami, które skutecznie niszczą związki, kryją się dysfunkcyjne style komunikacji, które John Gottman w swojej koncepcji nazwał czterema jeźdźcami apokalipsy.

Żeby nie było, że John Gottman to jakiś tam amerykański naukowiec, pozwolę sobie nieco przybliżyć jego sylwetkę. Pan Gottman jest psychologiem, emerytowanym profesorem psychologii na Uniwersytecie Waszyngtońskim i autorem wielu książek o relacjach, np. takiej klasyki jak Siedem zasad udanego małżeństwa, czy też nieco nowszej pozycji Osiem randek, czyli jak ze sobą rozmawiać, żeby stworzyć udany związek. Facet generalnie specjalizuje się w terapii par, i biorąc pod uwagę jego sukcesy zawodowe, musi robić to co najmniej nieźle. Albo nawet lepiej niż nieźle, biorąc pod uwagę, że w 2007 roku Gottman został uznany przez Psychotherapy Network za jednego z 10 najbardziej wpływowych terapeutów ostatniego ćwierćwiecza. Przeciętni wyjadacze psychologii znają tego pana przede wszystkim z koncepcji Czterech Jeźdźców Gottmana, oryginalnie znanym jako Cascade Model of Relational Dissolution.

Więc, jak sami widzicie, John Gottman rzeczywiście jest amerykańskim naukowcem, ale z całą pewnością nie byle jakim!

I tak jak moim subiektywnym zdaniem, religia powinna trzymać się z dala od psychologii, tak muszę Gottmanowi przyznać punkty za trafną metaforę. W Nowym Testamencie czterech jeźdźców, których imiona brzmią Wojna, Zaraza, Głód i Śmierć, zwiastowało koniec świata (wierząc na słowo Wikipedii). Gottman wpadł na świetny pomysł, by pod tych czterech nieszczęśników podstawić zachowania, które niszczą związek. Zamiast jeźdźców mamy zatem krytykę, pogardę, obronę i stawianie murów, które zdaniem Gottmana zwiastują koniec związku. Całkiem kreatywne, nie? Zaraz rozjaśnię Wam, o co chodzi z tymi dysfunkcyjnymi stylami komunikacji.

Krytyka

Nadmierny krytycyzm uniemożliwia komunikację nie tylko w związku. Mało tego, warto podkreślić, że już sam opresyjny styl komunikacji jest przemocą. Nie trzeba nikogo wyzywać, ani się z nim szarpać, by naruszać jego granice. Skarżenie się, wytykanie błędów, obwinianie – to wszystko uniemożliwia poprawną komunikację w związku. Najczęstsza forma? „Bo ty zawsze/nigdy…!” Klasyka, nie?

Więcej o tej formie komunikacji i o innych jeźdźcach apokalipsy wspomina Lerner Harriet w książce 100 zasad udanego związku. Recenzję tej książki przeczytasz w artykule Jak rozwiązać problemy w związku? Poznaj 100 zasad udanego związku.

Jeśli atakujesz partnera, w odwecie możesz spotkać się tylko z kontratakiem lub ucieczką. Nie ma tutaj trzeciej opcji. Albo wojna, albo trzaśnięcie za sobą drzwiami. Oczywiście nie chodzi o to, by przymykać oko na wszystkie błędy i zachowania, których nie chcemy tolerować. Sztuka polega na tym, by komunikować to, co nam nie pasuje w sposób nieraniący drugiej osoby. Dzięki temu zachęcisz drugą osobę do dyskusji i unikniesz walki o władzę. Zastanów się, czy naprawdę chcesz dyskredytować inną osobę tylko dlatego, że najpierw sypie kawę do kubka, a dopiero potem nastawia czajnik?

zachowania destrukcyjne w związku

„W związku można mieć albo rację albo szczęście”


Marta Niedźwiecka

Pogarda

Krytyka to doskonały grunt dla pogardy, która raz zastosowana nigdy nie zostanie zapomniana. Osoba stosująca pogardliwy styl komunikacji daje sobie prawo do umniejszania drugiej osoby. Najczęstszym przejawem pogardy jest sarkazm, drwiny, wyśmiewanie, upokarzające komentarze. Pogardę można również wyrażać niewerbalnie, np. wywracając oczami, czy znacząco unosząc jedną brew. Kiedy w związku pojawia się ten styl komunikacji, bardzo ciężko zrobić krok w tył i uratować związek. Przywrócenie godności nie jest tak łatwe, jak odebranie jej. Pamiętaj, że inne zdanie nie uprawnia nikogo do gardzenia drugą osobą (nawet jeśli ktoś je pizzę z ananasem).

Postawa obronna/defensywna

Postawa obronna to forma pasywnej agresji. Znamy ją głównie pod postacią strzelania focha, wychodzenia w trakcie dyskusji do innego pokoju, czy obracanie problemów w żart. Istnieją też nieco bardziej wyrafinowane formy postawy defensywnej w postaci komentarzy takich jak „To nie mój problem”, „Jak chcesz mieć czysto, to sama sobie posprzątaj”, czy też defensywa zalatująca manipulacją emocjonalną: „Teraz pewnie mnie rzucisz, bo jestem najgorszą dziewczyną na świecie”. Czasem nie trzeba się nawet odzywać. Wystarczy trzasnąć drzwiami, przewrócić oczami, założyć słuchawki na uszy, czy utknąć na kilka godzin przed konsolą do gry.

Celem tych zachowań jest uniknięcie konfrontacji z rzeczywistym problemem. Po tę formę komunikacji przeważnie sięgają osoby, które odczuwają duży lęk przed wzięciem odpowiedzialności za trudności. Często bywa również wywołana krytycyzmem, który omówiłam w pierwszym punkcie. Efekt obronności? Nie dogadasz się.

Stawianie murów

A co się stanie jeśli z pasywnej agresji ulotni się komponent złości i zostanie nam tylko emocjonalne wycofanie się? Unikanie konfrontacji z problemem toruje drogę to postawienia muru – wokół siebie lub między partnerami.

Stawianie muru może przyjmować formę milczenia, odpowiadania półsłówkami, czy też – pewnie Wasze ulubione – odpowiadanie na wszystko dwoma zwrotami: „nic” lub „nie wiem”. Mogą to być również nieco bardziej destrukcyjne formy ucieczki od związku takie jak pracoholizm, alkoholizm, czy „uzależnienie” od pornografii.

Dopóki partnerzy się kłócą, to jeszcze wiele można zrobić, naprawić. Ale jeśli między dwojgiem stoi kilkumetrowy mur obojętności, to choćby skały defekowały takiej relacji, (a raczej jej braku) nie odratujemy.

style komunikacji w związku

Marta Niedźwiecka w podkaście o 4 jeźdźcach apokalipsy zwraca również uwagę na to, że czasami stawianie muru może być formą manipulacji. Taki manipulujący partner odsuwa się i zamraża wzrokiem, by zyskać atencję drugiego partnera.

Jeśli umiecie w angielski, odsyłam Was do świetnego filmiku o 4 jeźdźcach apokalipsy, stworzonego przez Instytut Gottmana:

4 jeźdźców i …pies?

Marta Niedźwiecka wspomina w swoim podkaście o jeszcze jednej pułapce w stylach komunikacji w związku. Opowiada również o tym, co powoduje, że idziemy przez życie z określonymi przekonaniami, postawami i emocjami, które wpływają na to, jak odbieramy partnera i trudności w związku. To, co jako psycholożce wydaje mi się szczególnie ważne, Marta zwraca uwagę również na fakt, że korzystanie z destrukcyjnych stylów komunikacji to nie tylko nasza zasługa. Część tego gówna wynosimy z domu i z najbliższego środowiska, w którym dorastaliśmy i przebywamy aktualnie. Jeżeli zainteresował Was ten temat, koniecznie odsłuchajcie 21. odcinka O zmierzchu.

Antidotum na czterech jeźdźców apokalipsy – czyli jak uratować związek, w który wkradł się dysfunkcyjny styl komunikacji?

Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że za komunikację w związku zawsze odpowiedzialne są obie osoby – osoba mówiąca i słuchająca. To, co mówimy to jedno, a to jak interpretujemy słowa partnera to drugie. Czasami nawet w szczerych komplementach mówiącego, słuchający znajdzie krytykę. Przykład?

  • Ładnie dziś wyglądasz!
  • Tylko dzisiaj?! Jeśli ci się nie podobam, to po co w ogóle ze mną jesteś?!

Znane?

Spokojnie, w każdy związek czasem wkradnie się jakiś jeździec i wcale nie musi to świadczyć o jakości związku, czy występowaniu zaburzeń osobowości u jednego z partnerów. Gorszy dzień zdarza się każdemu, a związek bez nieporozumień byłby jak ulice bez korków (zwiastujący apokalipsę).

To nie znaczy jednak, że mamy sobie na tych jeźdźców pozwalać. O nie! Co zatem zrobić, by strzec się czterech jeźdźców apokalipsy wg Gottmana?

Przyjrzyj się sobie

Zastanów się, o co Ci w ogóle chodzi. Czegoś mi brakuje? Co chcę przekazać drugiej osobie? Czy coś mi przeszkadza i dlaczego? Co mi to robi to, że partner zachowuje się w określony sposób? Wyłapanie triggera to już połowa sukcesu!

Komunikuj się świadomie

Nie sztuką jest mówić to, co ślina na język przyniesie. Czasem warto ugryźć się w język i zastanowić się nad swoimi słowami, zanim wyjdą z ust (uwaga: rada ta nie do końca sprawdzi się u osób z ADHD). Sztuką jest mówić jasno, poprawnie artykułować to, o co nam chodzi. Szukać porozumienia tam, gdzie inni szukają powodu do kłótni. Remedium to komunikat typu „ja”, który w odróżnieniu od komunikatu typu „ty” nie obwinia i nie atakuje drugiej osoby. Jeśli czujesz, że w zakresie komunikacji przydadzą Ci się korepetycje, polecam książkę Porozumienie bez przemocy Marshalla Rosenberga.

Terapia par

Czasami problemów robi się za dużo. Podnosisz dywan, by trochę pod nim poodkurzać, a zamiast kurzu znajdujesz trupa. Albo trzy. I rozsypany mefedron. (Jakby ktoś pytał, nie mam w domu żadnego dywanu. Dywanik łazienkowy się nie liczy, prawda?) To, co próbuję przekazać to to, że czasem po prostu problemy zaczynają nas przerastać. Wtedy warto rozważyć terapię par i naukę zdrowej komunikacji pod okiem specjalisty.

Koncepcja Johna Gottmana, na której bazuje artykuł jest opisana w książce „Siedem zasad udanego małżeństwa” Johna Gottmana. W artykule odnoszę się również do 21 odcinka podcastu O zmierzchu, który prowadzi Marta Niedźwiecka.

Artykuł upiększają zdjęcia autorstwa Keiry Burton w ramach licencji Creative Commons Zero.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


4 zachowania, które skutecznie niszczą Twój związek Read More »

prezerwatywa sti sekspresso

Jak się bawić, by się nie zarazić? Sprawdź, jak (i dlaczego!) chronić się przed STI

Co to jest STI i dlaczego nie chcesz poznać ich bliżej?

Seks może być świetną zabawą! Przynajmniej dopóki nie dopadną Cię STI, czyli choroby przenoszone drogą płciową.

STI (sexually transmitte infection) to wszystkie infekcje przenoszone drogą płciową. Należą do nich choroby bakteryjne, wirusowe, grzybicze i pasożytnicze, którymi można zarazić się przede wszystkim podczas kontaktów seksualnych.

Jak chronić się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową?

STI zarazimy się przede wszystkim poprzez stosunki waginalne, stosunki analne i seks oralny. Należy jednak mieć świadomość, że niektórymi z nich można zarazić się również w inny sposób, np. korzystając z publicznej toalety, na basenie lub w saunie.

Badaj się

Niektóre STI nie dają widocznych objawów, dlatego ważne jest, by regularnie się badać. Nie ma jednego badania, które wykryje wszystkie STI. Testy diagnostyczne możesz wykonać prywatnie lub NFZ. Część testów możesz też kupić w aptece bez recepty. Są one jednak mniej precyzyjne niż te, które wykonasz w laboratorium.

Jeśli prowadzisz aktywne życie seksualne z różnymi osobami, nie znając ich stanu zdrowia, warto badać się regularnie raz w roku. Zbadaj się również wtedy, kiedy dojdzie do niebezpiecznej aktywności seksualnej (np. takiej bez zabezpieczenia). Niektóre STI można wykryć dopiero po 2 tygodniach od niebezpiecznej sytuacji, dlatego na badania zgłoś się po upływie tego czasu.

Gdzie się zbadać szybko i za darmo?

W prawie każdym dużym mieście dostępne są punkty konsultacyjno-diagnostyczne, w których możesz za darmo i anonimowo przebadać się na HIV, HCV, czy kiłę. Znajdź punkt najbliżej swojego miejsca zamieszkania, klikając TUTAJ.

Zabezpieczaj się

Jak się zabezpieczyć przed STI podczas pettingu?

Podczas pettingu, czyli seksu bez penetracji przydatne będą:

  • rękawiczki lateksowe/nylonowe – zakładamy na dłonie przed pieszczotami pochwy lub odbytu. Korzystając z rękawiczek warto kontrolować, czy przypadkiem nie uszkodziły się np. paznokciem.
  • maski oralne – to taka prezerwatywa stworzona specjalnie do seksu oralnego. Można nią osłonić srom lub odbyt i cieszyć się bezpiecznym seksem oralnym. Bez obaw, że zakłócą Wam przyjemność – są ultra cienkie i dostępne w różnych smakach.
  • prezerwatywy – jeśli nie masz pod ręką rękawiczek lub maski oralnej, możesz użyć zamiast nich tradycyjnej prezerwatywy, zakładając ją na palec lub rozcinając ją i kładąc na sromie lub odbycie
metody antykoncepcji

Prezerwatywa jest jedyną metodą antykoncepcji, która chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale również przed STI.

Więcej o metodach antykoncepcji znajdziesz w artykule Metody antykoncepcji – jak wybrać najlepszą antykoncepcję dla siebie?

Jak chronić się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową podczas stosunku?

  • prezerwatywy – dostępne zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet, w różnych rozmiarach, o różnych grubościach i wielu smakach do wyboru. Prezerwatywa jest jedyną metodą antykoncepcji, która chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale również przed STI.

Ważne:

  • Kupując prezerwatywy, zwróć uwagę na to, czy sklep zadbał o ich prawidłowe przechowywanie, czyli umiejscowienie ich z dala od światła słonecznego i wysokiej temperatury.
  • Przechowuj prezerwatywy z dala od światła słonecznego i wysokich temperatur, a także unikaj gniecenia ich np. w ciasnych kieszeniach, czy portfelu. W ten sposób zapobiegniesz ich uszkodzeniu i zadbasz o bezpieczny seks.
  • Załóż prezerwatywę przed penetracją ust/waginy/odbytu. STI możesz zarazić się od pierwszej sekundy aktywności seksualnej.

Dbaj o nawilżenie

Stosuj lubrykanty, czyli specjalne żele do nawilżenia miejsc intymnych (najczęściej pochwy lub odbytu), dzięki czemu zmniejszysz ryzyko otarć, przez które może dojść do zakażenia.

Przechowuj prezerwatywy z dala od światła słonecznego i wysokich temperatur, a także unikaj gniecenia ich np. w ciasnych kieszeniach, czy portfelu.

W ten sposób zapobiegniesz ich uszkodzeniu i zadbasz o bezpieczny seks.

jak się chronić przed sti

Nie gol się w dniu randki

Drobne ranki po goleniu nie stanowią dużego ryzyka zagrożenia zarażenia się STI, niemniej jednak warto pamiętać, że takie ryzyko, choć minimalne, istnieje. Jeśli chcesz mieć gładką skórę podczas zbliżenia, zaplanuj depilację dzień wcześniej. W ten sposób nie tylko ograniczysz ryzyko zarażenia się, ale również będziesz cieszyć się skórą wolną od podrażnień, które zdążą zniknąć w ciągu nocy.

Myj ręce – swoje i partnera

Niby oczywiste, ale kto myśli o myciu rąk za każdym razem, kiedy zaczyna się dobra zabawa? Spontaniczny seks jest super, ale nawet w momentach, w których emocje biorą górę, pamiętaj, by razem z partnerem dokładnie umyć ręce. Boisz się, że zaprowadzenie jej lub jego do łazienki zepsuje nastrój? Informowanie o zarażeniu będzie jeszcze mniej romantyczne. Oczywiście nie w każdym miejscu będziecie mieć dostęp do wody i mydła, dlatego warto nosić ze sobą antybakteryjne chusteczki lub płyn dezynfekujący.

Obserwuj się

Przyglądaj się swojemu ciału, wydzielinom i reaguj na pojawiający się ból w podbrzuszu lub przy oddawaniu moczu. Jakie objawy powinny Cię szczególnie zaniepokoić? Zmiana konsystencji wydzieliny z pochwy lub z penisa, swędzenie i pieczenie w okolicach intymnych, czy też pojawienie się zaczerwienienia lub zmian (np. krost).

Pamiętaj jednak, że nie wszystkie choroby przenoszone drogą płciową wywołują widoczne objawy. A co zrobić, kiedy coś Cię zaniepokoi? Udaj się do lekarza pierwszego kontaktu, ginekologa, urologa lub wenerologa. W trosce o własne zdrowie nie odkładaj wizyty u lekarza.

Stosuj profilaktykę

PrEP, czyli profilaktyka przedekspozycyjna, chroniąca przed zakażeniem HIV, jest już dostępna w Polsce i staje się coraz bardziej popularna. Polega na przyjmowaniu leków, które minimalizują ryzyko zarażeniem się HIV.

Dla kogo jest PrEP?

Taki rodzaj profilaktyki zaleca się przede wszystkim osobom, które współżyją z osobami zakażonymi HIV lub z osobami, które nie znają swojego stanu zdrowia. PrEP poleca się również osobom, które mają wielu partnerów seksualnych i często ich zmieniają.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


Jak się bawić, by się nie zarazić? Sprawdź, jak (i dlaczego!) chronić się przed STI Read More »

11 praw seksualnych, które dotyczą także Ciebie

Prawa seksualne – bądź osobą świadomą swoich praw

Deklaracja Praw Seksualnych powstała podczas Światowego Kongresu Seksuologii w Walencji w 1997 roku, a dwa lata później Światowe Towarzystwo Seksuologiczne zaakceptowało jej ostateczną formę. Jednak dopiero w 2002 roku deklaracja została opublikowana, a następnie przyjęta i zarekomendowana przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia. Oznacza to, że minęło ponad 20 lat, odkąd prawa seksualne weszły w życie. Z pełną Deklaracją Praw Seksualnych człowieka zapoznasz się tutaj.

1. Prawo do wolności seksualnej

Masz prawo wyrażać swoją seksualność taką, jaka jest. Oczywiście dopóki nie krzywdzisz innych. Oznacza to, że swoboda w wyrażaniu swojej seksualności może odbywać się wyłącznie w sposób, który nie narusza granic drugiej osoby.

seks konsensualny to taki, w którym wszystkie osoby zaangażowane wyraziły świadomą zgodę na aktywność seksualną

Więcej o konsensualności przeczytasz w artykule Seks konsensualny – co to jest i po co nam świadoma zgoda?

2. Prawo do seksualnej niezależności, integralności i bezpieczeństwa ciała seksualnego

Masz prawo samodzielnie podejmować decyzje dotyczące własnego życia seksualnego (z wykluczeniem przemocy). Twoja etyka, Twoja moralność. Albo jak ja to mówię – Twój seks, Twoja kawa. I nic nikomu do tego!

3. Prawo do prywatności seksualnej

To Twoja sprawa w jakim zakresie chcesz dzielić się seksualnością z innymi ludźmi. Nie musisz innym spowiadać się ze swoich poczynań w sypialni. Masz prawo zamknąć drzwi, kiedy się masturbujesz. Masz prawo nie udzielać informacji dotyczących swojej orientacji seksualnej. To Twoje decyzje.

4. Prawo do seksualnej równości

Każdy ma prawo do swojej seksualności niezależnie od płci, orientacji seksualnej, wieku, religii lub niepełnosprawności. I nikt nie ma prawa dyskryminować innych ze względu na ich seksualność.

5. Prawo do seksualnej przyjemności

Masz prawo czerpać przyjemność z kontaktów seksualnych z innymi ludźmi, jak i z aktywności autoerotycznej (masturbacji). Jeśli Twoja przyjemność nie krzywdzi innych (ani Ciebie) – wszystkie chwyty dozwolone!

6. Prawo do emocjonalnego wyrażania seksualności

Masz prawo wyrażać swoją seksualność słowem, gestem, dotykiem. Możesz krzyczeć z rozkoszy w swojej sypialni, możesz nosić przypinkę z używanymi zaimkami na plecaku, możesz trzymać za rękę partnera w miejscu publicznym (także w związku jednopłciowym!)

7. Prawo do swobodnego nawiązywania związków seksualnych

One night stand, konsensualna niemonogamia czy tradycyjne małżeństwo? Twoje życie, Twoja seksualność, Twój wybór. Masz do niego prawo, niezależnie od tego, co ma na ten temat do powiedzenia sąsiadka, babcia, czy ksiądz.

8. Prawo do podejmowania wolnych i odpowiedzialnych wyborów co do własnej rozrodczości

Chcesz mieć dzieci? Spoko! Nie chcesz? Też fajnie! Masz prawo planować ciążę, używać środków antykoncepcyjnych i masz prawo do aktualnej wiedzy na ich temat. Masz prawo decydować o swojej rozrodczości.

Więcej o antykoncepcji przeczytasz w artykule Metody antykoncepcji – jak wybrać najlepszą antykoncepcję dla siebie?

9. Prawo do opierania wiedzy o seksualności na badaniach naukowych

Taka wiedza powinna być łatwo dostępna i popularyzowana. Pora na koniec z mitami dotyczącymi sfery seksualnej.

10. Prawo do wszechstronnej edukacji seksualnej

Edukacja seksualna powinna być w pakiecie startowym wychowywania każdego dziecka. Wielu z nas nie miało dostępu do rzetelnej edukacji seksualnej mimo posiadania do niej prawa. Pamiętaj, że masz prawo edukować się dalej. Czytaj książki, blogi i artykuły naukowe. Słuchaj podcastów. Chodź do specjalistów zdrowia seksualnego. I szanuj prawo Twojego dziecka, umożliwiając mu edukację seksualną.

11. Prawo do seksualnej opieki zdrowotnej

I taka opieka nie tylko powinna być w celu leczenia, ale również zapobiegania wszelkich zaburzeń i problemów seksualnych. Fizycznych, psychicznych, emocjonalnych i interpersonalnych. Taką opiekę mogą zapewnić różni specjaliści, np. seksuolog, ginekolog, urolog, fizjoterapeuta uroginekologiczny, edukator seksualny.

Łamanie praw seksualnych

Mamy prawo do tego, mamy prawo do tamtego…. a jak pewnie sami zauważyliście, ogólne standardy w Polsce daleko odbiegają od treści deklaracji. W gabinecie (i nie tylko) z przerażeniem słucham opowieści o sytuacjach, w których prawa seksualne są niejednokrotnie łamane.

Jeśli 20 lat nie wystarczyło, by prawa funkcjonowały tak, jak powinny, ile jeszcze czasu nam to zajmie?

Brak świadomości własnych praw jest jednym z powodów, dla których prawa nie są respektowane.


Jak możesz to zmienić? Prawa seksualne w Twoich rękach

Wiem jednak, że każda i każdy z nas może przyczynić się do rozpowszechnienia praw seksualnych, jakie nas obowiązują. Brak świadomości własnych praw jest jednym z powodów, dla których prawa nie są respektowane.

Bądź świadom swoich praw seksualnych

Zapoznaj się z deklaracją, a jeśli jej treść to dla Ciebie nowość, przeczytaj ją kilka razy.

Uświadamiaj innych

Wyślij link do deklaracji, udostępnij w mediach ten artykuł (lub jakąkolwiek formę deklaracji, chociażby z wikipedii) i dziel się wiedzą, rozmawiając ze znajomymi.

Szanuj prawa innych osób

Pamiętaj, że prawa seksualne dotyczą Ciebie i wszystkich innych ludzi na świecie. Nie naruszaj zatem praw, także seksualnych, innych osób. Jeśli szanowanie praw innych jest dla Ciebie trudne, pomocna może okazać się wizyta u specjalisty, np. dobrego psychologa.

Reaguj, kiedy ktoś nie respektuje praw

Zarówno Twoich, jak i ludzi w Twoim otoczeniu. Taka postawa wymaga jednak asertywności, a czasem odwagi, by zawalczyć o swoje, nawet jeśli jest to tylko wyrażenie własnego zdania.

Wersja deklaracji, na której jest oparty artykuł pochodzi z podręcznika „Edukacja Seksualna” autorstwa Zbigniewa Lwa-Starowicza i Alicji Długołęckiej wydanej w 2006 roku.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


11 praw seksualnych, które dotyczą także Ciebie Read More »

świadoma zgoda na seks konsensualny

Seks konsensualny – co to jest i po co nam świadoma zgoda?

Seks konsensualny to taki, w którym wszystkie osoby zaangażowane wyraziły świadomą zgodę (consent) na aktywność seksualną (lub związaną z seksem). Oznacza to, że jeśli ja mam ochotę na seks z Tobą, a Ty masz ochotę na seks ze mną i oboje wyrazimy na niego zgodę, to będziemy uprawiać seks konsensualny. Wydaje się proste, prawda? A jednak konsent wciąż nie jest standardem i budzi kontrowersje.

Co to znaczy, że zgoda ma być świadoma?

Szczera i dobrowolna

Świadoma zgoda lub inaczej consent to zgoda wyrażona szczerze i dobrowolnie. Nie wystarczy, że ktoś nie odmówi seksu. Zgoda ma być jasno zakomunikowana i nie może być efektem presji, ani szantażu (także emocjonalnego!). Jeśli godzisz się na seks, by uniknąć czyichś przykrych emocji (np. złości, rozczarowania), nie jest to seks konsensualny. Podobnie w przypadku zgody na seks wyrażonej w lęku przed zdradą, rozstaniem, czy wyśmianiem.

Zgoda nie jest bezterminowa

Raz wyrażona zgoda na seks nie oznacza, że potem nie trzeba już o nią pytać. Seks konsensualny jest wtedy, kiedy przed każdym kontaktem seksualnym zostaje wyrażona świadoma zgoda. Jeśli ktoś zgodzi się na seks oralny dzisiaj, nie oznacza to, że będzie miał na niego ochotę również jutro.

…ani terminowa

Świadoma zgoda to nie jogurt z datą ważności. Możesz wycofać zgodę kiedy tylko chcesz, nawet w trakcie seksu. Druga osoba ma obowiązek to uszanować bez względu na to, jak dużą ochotę ma kontynuować, ani na to, jak blisko jest orgazmu.

Dlaczego świadoma zgoda na seks jest tak ważna?

Seks ma być przyjemnością dla wszystkich osób, które w nim uczestniczą. A żeby czerpać z czegoś przyjemność trzeba tego chcieć. Czasem może nam się wydawać, że dobrze wiemy, czego chce druga osoba. Jednak błędy w komunikacji to normalna sprawa i nie da się ich uniknąć.

Uzyskanie świadomej zgody na seks daje nam pewność, że rzeczywiście druga osoba chce kontaktu seksualnego. A oczywiste jest, mam nadzieję, że jeśli osoba nie chce seksu, to nie możemy z nią tego seksu uprawiać, ani ją do niego namawiać. Seks bez świadomej zgody to przemoc seksualna.

Consent należy uzyskać od każdej osoby, której chcemy zaproponować aktywność seksualną, niezależnie od jej płci, orientacji i preferencji seksualnych.

Od kogo należy oczekiwać świadomej zgody?

Consent należy uzyskać od każdej osoby, której chcemy zaproponować aktywność seksualną, niezależnie od jej płci, orientacji i preferencji seksualnych. Oznacza to, że zgodę na seks należy uzyskać także od osób, które lubią w łóżku dostać lanie i wchodzić w rolę seksualnej niewolnicy. Konsensualny BDSM może wydawać się skomplikowany, ale z pewnością jest możliwy i stanowi jedyny zdrowy wariant sadomasochistycznych zabaw. Nie ma też znaczenia to, w jakiej relacji z daną osobą jesteśmy. Zgodę na seks potrzebujemy uzyskać zarówno od nowo poznanej osoby, jak i stałego partnera.

Kiedy nie jest możliwe wyrażenie świadomej zgody?

Są jednak sytuacje, w których nie da się wyrazić świadomej zgody. Po alkoholu, narkotykach, podczas snu, w stanie wyczerpania, czy złego stanu zdrowia, nie jesteśmy w stanie wyrazić zgody na seks w pełni świadomie. Oznacza to, że w takich sytuacjach, nie ma mowy o konsensualnym seksie. W Polsce nie jest także możliwe uzyskanie świadomej zgody od osoby, która nie ukończyła 15 roku życia.

Bunt przeciwko konsentowi

Nie trudno się domyślić kogo consent przyprawia o zawrót głowy. Wystarczy pomyśleć, dla kogo potrzeba uzyskania zgody na seks może być frustrująca? Ano dla tych, którzy stosują przemoc seksualną. W końcu zanim usłyszeli o tych całych konsensualnych fanaberiach, mogli się czuć bezpiecznie.

Teraz, kiedy coraz więcej osób jest świadoma swoich praw seksualnych, oprawcy mogą czuć się zagrożeni. A na zagrożenie reagują walką lub ucieczką, np. „Że niby od dziś mam pytać własną żonę o zgodę na seks? Toż to jakiś głupi wymysł lewaków!” (walka), „Nie będę czytać tych feministycznych bzdur!” (ucieczka). Inni, w odpowiedzi na strach, radzą sobie poprzez poczucie humoru („A czy zgoda ma być poświadczona notarialne?”).

Boisz się mówić o konsencie, by nie spotkać się z odrzuceniem, ignorancją lub pogardą? Pomyśl, jak wyglądałby dziś świat, gdybyśmy kiedyś nie zadbali o prawa kobiet i podporządkowali się tym, którzy głosili, że kobiety nie powinny mieć praw wyborczych, ani pracować w policji. Nie ma zmiany bez kontrowersji.

Brak świadomości własnych praw jest jednym z powodów, dla których prawa nie są respektowane.

Czytaj więcej w artykule 11 praw seksualnych

Seks konsensualny może być tak prosty, jak parzenie herbaty

Pamiętaj, jeśli ktoś odmawia seksu, jedyne co może zrobić druga osoba to to uszanować. Nikt nie ma prawa nikogo do seksu namawiać, nakłaniać, naciskać. Nie ma okoliczności łagodzących. Nie oznacza nie, a tak oznacza tak. To naprawdę proste. Zupełnie jak proponowanie herbaty!


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


Seks konsensualny – co to jest i po co nam świadoma zgoda? Read More »

co to jest pozytywna seksualnosc

Pozytywna seksualność – co to jest i po co to komu?

Kiedy mówię o pozytywnej seksualności, niektórzy patrzą na mnie podejrzliwym wzrokiem lub uśmiechają się niezręcznie, jakbym mówiła o czymś, co najmniej ezoterycznym. Mówię tu przede wszystkim o swoich pacjentach i pacjentkach, ale zdarza się też uzyskać podobną reakcję od koleżanek z branży, czy znajomych. Wtedy przypominam sobie, że żyję w bańce. W bańce, w której mniejszości seksualne i afirmacja swojej seksualności są normą (także statystyczną!), co niestety dalekie jest od świata poza moim najbliższym otoczeniem. Poza tą moją bańką wcale nie jest tak kolorowo, a sekspozytywna postawa i zachowanie wcale nie jest na porządku dziennym. A powinny być.

Czym jest pozytywna seksualność?

Pozytywna seksualność, czy inaczej sekspozytywność, to postawa, która afirmuje seksualność własną i innych ludzi z poszanowaniem i nieocenianiem różnych form, jakie przybiera. Co to oznacza w praktyce?

Akceptacja różnorodności seksualnej

Sekspozytywność zakłada, że każda orientacja seksualna i tożsamość płciowa jest sobie równa. Oznacza to, że człowiek, niezależnie od tego, z kim sypia, w kim się zakochuje, i z jaką płcią się utożsamia, ma taką samą wartość. Nie jest ani lepszy, ani gorszy. To samo tyczy się naszych preferencji seksualnych, ról płciowych i ról seksualnych.

Nawet jeśli czyjeś praktyki seksualne wydają Ci się nieprzyjemne lub szokujące, nie oceniaj osoby przez ich pryzmat. Wszyscy jesteśmy inni i mamy różne preferencje. To tak, jak z kawą. Jedni lubią podwójne espresso, a inni waniliowe latte na mleku sojowym z trzema łyżeczkami cukru. I to jest OK!

Dbanie o zdrowie i bezpieczeństwo.

Uprawiasz seks? Pamiętaj o regularnych badaniach i nie bój się pytać o stan zdrowia osób, z którymi sypiasz. Zabezpieczaj się nie tylko przed niechcianą ciążą, ale także chorobami przenoszonymi drogą płciową (poprzez używanie np. prezerwatyw, chusteczek lateksowych).

odpowiedzialność za antykoncepcję w związku

Więcej na ten ochrony przed chorobami przenoszonymi drogą płciową przeczytasz w artykule Jak się bawić, by się nie zarazić?

Z kolei o metodach antykoncepcji przeczytasz w artykule Metody antykoncepcji – jak wybrać najlepszą antykoncepcję dla siebie?

Ważne jest także odpowiedzialne podejście do praktyk seksualnych, które stosujemy. Oznacza to, by podchodzić do nich ze świadomością, i wiedzą, jak je realizować, by nie zrobić krzywdy sobie lub drugiej osobie. To szczególnie ważne przy praktykach BDSM. Zauważ, że mowa nie tylko o zdrowiu fizycznym, ale również psychicznym, dlatego w seksie tak ważna jest omówiona niżej konsensualność.

Seks konsensualny to taki, na który wszystkie zaangażowanie osoby wyraziły na niego zgodę i mają ochotę w nim uczestniczyć.

Konsensualność i szanowanie granic

Seks konsensualny to taki, na który wszystkie zaangażowanie osoby wyraziły na niego zgodę i mają ochotę w nim uczestniczyć. Kiedy mówimy o pozytywnej seksualności, żadna inna opcja nie wchodzi w grę. Zadbaj nie tylko o zgodę na seks, ale także na wszystkie aktywności, które odbywają się w trakcie. Pamiętaj również, że w każdej chwili zgodę można cofnąć. Jeśli druga osoba nie ma na coś ochoty, nie naciskaj, nie namawiaj. Uszanuj jej granice i nie próbuj ich przekraczać. Oczywiście to samo dotyczy Ciebie – masz prawo do swoich granic w seksie, a inni mają obowiązek je szanować. W przeciwnym razie nie mówimy o seksie, a o przemocy seksualnej.

Więcej na temat konsensualności przeczytasz w artykule Seks konsensualny – co to jest i po co nam świadoma zgoda?

Eksploracja przyjemności i autentyczność

Bycie sekspozytywną osobą to również bycie otwartym na czerpanie z seksu przyjemności. Pozwól sobie na eksperymentowanie w łóżku i kuchennym blacie. Poszukuj tego, co sprawia Ci przyjemność. Eksploruj to, na co masz ochotę. Solo lub w towarzystwie. Bądź autentyczna i wyrażaj swoją seksualność na własnych warunkach – oczywiście z poszanowaniem własnych oraz cudzych praw i preferencji.

Wiedza i edukacja seksualna

Pozytywna seksualność to nie tylko praktykowanie przyjemności, ale także poszukiwanie wiedzy i dzielenie się nią z innymi. Poszerzaj swoje horyzonty poprzez czytanie książek, oglądanie filmów, uczestniczenie w wykładach lub rozmawiając o seksualności z innymi. Edukacja seksualna jest bardzo ważna, a każdy człowiek powinien mieć dostęp do rzetelnej wiedzy o seksie. Prawo do wyczerpującej edukacji seksualnej to jedno z 11 praw, należących do Powszechnej Deklaracji Praw Seksualnych, którą rekomenduje Światowa Organizacja Zdrowia.

A czym dla Ciebie jest pozytywna seksualność? Masz w swoim otoczeniu sekspozytywnych ludzi? Jestem bardzo ciekawa, czy tylko ja żyję w bańce, w której otwarte podejście do seksualności powoli staje się normą.

Artykuł upiększają zdjęcia autorstwa Karoliny Grabowskiej w ramach licencji Creative Commons Zero.


Agnieszka Dulińska

autorka artykułu & założycielka sekspresso

Cześć! Mam na imię Agnieszka i tworzę tutaj przestrzeń poświęconą pozytywnej seksualności. Jestem psycholożką, seksuolożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie szkolenia. Specjalizuję się w pracy z osobami GSRD, czyli należącymi do mniejszości seksualnych. Prywatnie jestem entuzjastką jogi i zdrowego stylu życia.

Więcej o mnie przeczytasz na agnieszkadulinska.pl


Pozytywna seksualność – co to jest i po co to komu? Read More »